Dziennik Bulwarowy Online Bielskowa

Jutro w lokalnym wydaniu drukowanym

Wojciech Grochowicz pracował jako striptizer, próbował to ukryć, teraz odpowie przed sądem

Andrzej Malinowski

Wkręć znajomych w ten artykuł!

Podstaw tu swoje lub czyjeś dane korzystając z tego formularza. Stworzony link śmiało wysyłaj do przyjaciół - możesz go w każdej chwili zablokować.

Podstaw tu inne dane Zobacz inne artykuły

Bielskowa. Rusza proces 26-latka oskarżonego o zlecenie brutalnego pobicia dwóch znajomych, którzy przypadkowo odkryli w jaki sposób zarabia na życie i postanowili go szantażować.

Wojciech Grochowicz miał podwójne życie, w godzinach wieczornych i weekendy pracował w nocnym klubie dla homoseksualistów, gdzie świadczył różne usługi, głównie taniec. Nikt z jego znajomych czy bliskich niczego się nie domyślał.

Sprawy skomplikowały się, kiedy dwóch znajomych zobaczyło go wchodzącego do strip baru. Wojciech nie zorientował się, kiedy mężczyźni podążyli za nim do środka. Odkryli prawdę i dla potwierdzenia wykonali serię zdjęć z ukrycia telefonem komórkowym.

Następnego dnia Wojciech otrzymał od jednego z nich telefon, w którym poinformował go o pozyskanej wiedzy i zagroził jej ujawnieniem, jeśli nie będzie płacić im 500zł tygodniowo. Przerażony 26-latek na początku się zgodził, jednak potem postanowił poprosić o pomoc kolegów z ochrony klubu.

Na umówionym spotkaniu w sprawie przekazania zapłaty za pierwszy tydzień oprócz stron pojawili się też koledzy ofiary, którzy dotkliwie pobili szantażystów używając między innymi kijów baseballowych i rurek teleskopowych. Mężczyznom zostały odebrane telefony, a ich ubrania spalono.

Obaj trafili do szpitala, gdzie początkowo nie chcieli współpracować z policją, jednak jeden z nich w końcu wyjawił prawdę pomijając fakt sprowokowania całego zdarzenia. Wojciech Grochowicz został zatrzymany, na komisariacie opowiedział swoją wersję historii.

- Mam nadzieje, że potraktują go łagodnie, to naprawdę dobra, koleżeńska osoba - mówi znajomy z pracy, występujący pod pseudonimem Lopez - został przyparty do muru, to nie jest jego wina. Każdy ma prawo do prywatności, a Państwo powinno nas chronić przed takimi przestępcami.

Zleceniodawcy grozi do 3 lat pozbawienia wolności, jednak sąd na pewno weźmie pod uwagę nadzwyczajne okoliczności towarzyszące pobiciu. Wobec szantażystów toczy się osobne postępowanie.

Ważne! W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystając z witryny akceptują Państwo regulamin strony oraz fakt, że wszystkie informacje na niej zawarte są całkowicie fikcyjne, a podobieństwo do prawdziwych osób i zdarzeń jest całkowicie przypadkowe. Jeśli nie zgadzasz proszę opuść tę stronę.

Znalazłeś błąd w artykule? Zgłoś to › Opracowanie własne na podstawie: PAPs, Oriet.

Komentarzy: 44

Twój komentarz został przesłany do moderatora, jeżeli nie narusza regulaminu powinien wkrótce pojawić się pod artykułem.


W ogóle nie powinno być sprawy, a te dwa łebki powinny zdechnąć na szubienicy.

Odpowiedz · Lubie to! · · Obserwuj post


Nie daj się Wojciech. Trzymamy za ciebie kciuki, to ty jesteś tu ofiarą. Tamci powinni już gnić w piachu.

Odpowiedz · Lubie to! · · Obserwuj post


Tak, kłamstwo ma krótkie nogi, ale czy ktoś z was przyznałby się do takiej pracy? Może nie zrobił tego z wyboru, tylko był przymuszon przez życie? Łatwo oceniać, mi go po prostu szkoda.

Odpowiedz · Lubie to! · · Obserwuj post

Igor Wielgosik Bielskowa
Gratulacje redakcjo, teraz wszyscy wiedzą czym się zajmuje. Sprawa karna mogła przejść bez echa, ale wy musieliście to rozmuchać. Pluje na was pseudoredaktorzyny.

Odpowiedz · Lubie to! · · Obserwuj post

Zobacz wszystkie komentarze

Dane do wstawienia

Może też być to pierwsza litera + kropka np. B.

Nie znasz wieku? Wpisz 0

Masz znajomych za granicą? Mamy kilka artykułów po angielsku ›

Wymaż dane

Zamierzasz nieodwracalnie wymazać wszystkie dane podstawione pod ten artykuł.
Jeśli chcesz kontynuować przepisz kod z obrazka:

e60f8f9315c2

Tak

Ten artykuł to tylko żart

Tekst, który przeczytałeś nie ma nic wspólnego z prawdą, wszystkie liczby i komentarze są zmyślone. Treść artykułu została uzupełniona danymi, które zostały jej przekazane w adresie, a adres ten był w wyłącznej dyspozycji osoby, która wprowadziła te dane.

Jeżeli ktoś wykorzystał Twoje dane bez zgody lub po prostu nie chcesz, żeby więcej się pojawiały, możesz je wymazać z treści korzystając z tego linka. Więcej o działaniu naszego serwisu dowiesz się zaczynając od strony głównej.

Wystąpił błąd

Nie można załadować komentarzy. Spróbuj ponownie później.