Dziennik Bulwarowy Online Bielskowa

Jutro w lokalnym wydaniu drukowanym

26-letni Wojciech Grochowicz zgłosił zatrute piwo, okazało się, że po prostu ma słabą głowę

Andrzej Malinowski

Wkręć znajomych w ten artykuł!

Podstaw tu swoje lub czyjeś dane korzystając z tego formularza. Stworzony link śmiało wysyłaj do przyjaciół - możesz go w każdej chwili zablokować.

Podstaw tu inne dane Zobacz inne artykuły

Bielskowa. Inspekcja sanitarna została postawiona w pełną gotowość po tym jak 26-letni Wojciech Grochowicz zgłosił rzekomo zatrutą partię alkoholu. Znany producent piwa omal nie został zmuszony wstrzymać rozlewanie trunków w oddziale w Żywcu.

Mężczyzna wybrał się ze znajomymi na jedną z domowych imprez, gdzie nie stroniono od alkoholu. Po wypiciu jednego piwa poczuł się źle, zaczął wymiotować, po czym stracił przytomność. Po kilku godzinach snu oznajmił pozostałym uczestnikom, że piwo musiało być zatrute, bo nigdy wcześniej tak źle nie zareagował. Po chwili znowu poczuł się źle.

Jedna z uczestniczek imprezy wzięła sprawę na poważnie, zadzwoniła po pogotowie, które zabrało zatrutego mężczyznę do szpitala. Lekarz dyżurny zlecił badania oraz płukanie żołądka i lewatywę. Zgodnie z procedurami o zatruciu został powiadomiony Inspektorat Sanitarny.

Badania nie wykazały żadnych substancji, które mogłyby spowodować tak silne zatrucie, ale stężenie alkoholu we krwi w momencie badania nie przekraczało nawet 0.5 promila, co zaniepokoiło lekarzy. Postanowiono zlecić kolonoskopię. Dopiero wtedy Wojciech, z obawy przed zabiegiem przyznał się, że po prostu zawsze słabo radzi sobie z alkoholem i że zwykle na imprezach potajemnie pije bezalkoholowe. Tym razem też chciał, ale pomylił puszki.

tvn24 serwis informacyjny @tvn24news

#Bielskowa 26-letni mężczyzna ze wstydu postawił na nogi inspekcje sanitarną regionalne.tvn24.pl/informacje,news,26-letni-Wojciech-...

Niestety po zmianie lekarza dyżurnego nie powiadomiono natychmiast Inspektora Sanitarnego o fałszywym alarmie. Ten zdążył już określić partię rzekomo zatrutego alkoholu i wysłać kontrole do zakładu produkcyjnego. Po zeszłorocznej fali zatruć Inspekcja może nawet całkowicie wstrzymać produkcję oraz łańcuch dystrybucji jeśli zachodzi podejrzenie skażenia alkoholu.

Całe szczęście sprawa wyjaśniła się zanim wstrzymano produkcję - wiązałoby się to z ogromnymi stratami dla firmy, która potem mogłaby się domagać odszkodowania od Skarbu Państwa. Inspektorzy dokończyli jednak rozpoczętą kontrolę w mniejszym zakresie i nie doszukali się żadnych uchybień.

Sprawą zainteresował się NFZ, który nie wyklucza wystąpienia do mężczyzny o zwrot kosztów hospitalizacji oraz transportu karetką pogotowia.

Ważne! W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystając z witryny akceptują Państwo regulamin strony oraz fakt, że wszystkie informacje na niej zawarte są całkowicie fikcyjne, a podobieństwo do prawdziwych osób i zdarzeń jest całkowicie przypadkowe. Jeśli nie zgadzasz proszę opuść tę stronę.

Znalazłeś błąd w artykule? Zgłoś to › Opracowanie własne na podstawie: PAPs, Oriet.

Komentarzy: 62

Twój komentarz został przesłany do moderatora, jeżeli nie narusza regulaminu powinien wkrótce pojawić się pod artykułem.

Hirek Stefański Bielskowa
Bo pić to trzeba umieć, ale żeby załatwić się tak jednym piwem? Powinien się przebadać, bo skoro pół promila robi takie spustoszenie w organiźmie to coś jest nie tak.

Odpowiedz · Lubie to! · · Obserwuj post


Znam go - widziałam jak raz wlewał wodę do kieliszka po wódce. Mowił wtedy, że musi się nawodnić. Ściemniacz.

Odpowiedz · Lubie to! · · Obserwuj post


W Polsce powinniśmy wprowadzić pełną odpowiedzialność za głupotę, czy to urzędników, czy zwykłych ludzi. Jeśli w górach wezwiesz gopr bez wyraźnej przyczyny, to pokrywasz koszty akcji. Tu powinno być tak samo.

Odpowiedz · Lubie to! · · Obserwuj post


Łoh, to się nazywa dopiero słaby łeb. Na przyjęcia szachowe powinien chodzić, a nie z dorosłymi na piwo xD

Odpowiedz · Lubie to! · · Obserwuj post

Krzysztof Stefański Bielskowa
"Gdyby rozlewnia wstrzymała przez niego prace, bo miałby poważne kłopoty." - bzdura, co by mógł producent? Pozwać Inspekcję Sanitarną za zarządzenie kontroli? Oni mogą ją zarządzić kiedy chcą, bez ostrzeżenia.

Odpowiedz · Lubie to! · · Obserwuj post

Paweł Zakościelny Bielskowa
Takie czasy, porzuciliśmy dietę ojców składającą się z wódki i ogórka na rzecz perfumowanej wody i takie są tego skutki. Kiedyś w piciu ustępowaliśmy jedynie Ruskim, a teraz? Wstyd :)

Odpowiedz · Lubie to! · · Obserwuj post

Zobacz wszystkie komentarze

Dane do wstawienia

Może też być to pierwsza litera + kropka np. B.

Nie znasz wieku? Wpisz 0

Wymaż dane

Zamierzasz nieodwracalnie wymazać wszystkie dane podstawione pod ten artykuł.
Jeśli chcesz kontynuować przepisz kod z obrazka:

7f7098edaa1d

Tak

Ten artykuł to tylko żart

Tekst, który przeczytałeś nie ma nic wspólnego z prawdą, wszystkie liczby i komentarze są zmyślone. Treść artykułu została uzupełniona danymi, które zostały jej przekazane w adresie, a adres ten był w wyłącznej dyspozycji osoby, która wprowadziła te dane.

Jeżeli ktoś wykorzystał Twoje dane bez zgody lub po prostu nie chcesz, żeby więcej się pojawiały, możesz je wymazać z treści korzystając z tego linka. Więcej o działaniu naszego serwisu dowiesz się zaczynając od strony głównej.

Wystąpił błąd

Nie można załadować komentarzy. Spróbuj ponownie później.